1,4 miliarda złotych rocznie. Mandaty w Polsce w danych Ministerstwa Finansów (2020-2026)

W skrócie

Ministerstwo Finansów co miesiąc publikuje liczbę i kwotę mandatów rejestrowanych przez KAS. Analizujemy pełną serię 2020-2026: efekt nowego taryfikatora, policyjny protest, kalendarz mandatowy oraz wyliczony ze sprawozdań budżetowych ranking miast z największymi wpływami z mandatów straży miejskiej.

Autor: Eliza Rogulewska

Zaktualizowano: 18 lipca 2026

Co miesiąc Krajowa Administracja Skarbowa rejestruje średnio około 350 tysięcy nowych mandatów karnych. W skali roku daje to około 4 miliony mandatów i blisko 1,4 miliarda złotych. Ministerstwo Finansów publikuje te liczby w otwartych danych, miesiąc po miesiącu, od stycznia 2020 roku, a mimo to seria pozostaje praktycznie nieznana. Prześwietliliśmy ją w całości.

Wychodzi z niej opowieść o trzech wstrząsach: pandemii, która najpierw zatrzymała, a potem napędziła statystyki, nowym taryfikatorze, który z dnia na dzień podwoił cenę wykroczenia, oraz policyjnym proteście, który na dwa miesiące niemal wyłączył mandaty w całym kraju. Do tego dokładamy dane, których nikt dotąd nie zestawił: wyliczony ze sprawozdań budżetowych ranking miast żyjących z mandatów straży miejskiej.

Skąd te liczby i co dokładnie mierzą

Zbiór Ministerstwa Finansów obejmuje mandaty karne, o których informacja trafia do Krajowej Administracji Skarbowej, czyli przede wszystkim mandaty kredytowane, których poborem zajmuje się od 2016 roku Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego w Opolu. Według opisu źródła w danych nie ma mandatów straży miejskich i gminnych ani inspekcji transportu drogowego, bo te formacje nie przekazują KAS informacji o grzywnach. Poza zbiorem zostają więc także mandaty z fotoradarów i odcinkowych pomiarów systemu CANARD, nakładane przez GITD: to kolejne około 680 tysięcy mandatów rocznie ponad liczby z tego artykułu. Trzeba też pamiętać, że to wszystkie mandaty karne, nie tylko drogowe: w latach 2020 i 2021 istotną część stanowiły mandaty za łamanie obostrzeń epidemicznych. Wykroczenia drogowe pozostają jednak zdecydowanie największym źródłem tej statystyki.

Dane Ministerstwa Finansów · 2020-2026

Mandaty rejestrowane przez KAS, miesiąc po miesiącu

Liczba mandatów w tysiącach. Zaznaczone: wejście nowego taryfikatora (styczeń 2022) i protest policyjny (listopad 2022).

Dane w tabeli

Na pierwszy rzut oka seria wygląda stabilnie: między 300 a 400 tysięcy mandatów miesięcznie. Ciekawe rzeczy dzieją się na jej krawędziach. W kwietniu 2020 roku, w środku pierwszego lockdownu, liczba mandatów spadła do 180 tysięcy, najniżej w całej serii poza jednym wyjątkiem, o którym za chwilę. Rok później, w marcu i kwietniu 2021 roku, seria bije rekord wszech czasów: 522 i 519 tysięcy mandatów miesięcznie, przy najniższej średniej kwocie w historii zbioru (128 do 137 zł). To okres najostrzejszych restrykcji trzeciej fali epidemii, co mocno sugeruje, że rekord zbudowały masowe, drobne mandaty porządkowe, a nie drogówka.

1 stycznia 2022: dzień, w którym mandat podrożał ponad dwukrotnie

Nowy taryfikator (rozporządzenie z 30 grudnia 2021 r., Dz.U. 2021 poz. 2484, wraz z nowelizacją Prawa o ruchu drogowym, która podniosła maksymalną grzywnę mandatową do 5000 zł) wszedł w życie 1 stycznia 2022 roku i widać go w danych jak uderzenie linijką. Średnia kwota mandatu, która przez cały 2021 rok oscylowała wokół 147 zł, w styczniu 2022 skoczyła do 241 zł, a w marcu przebiła 317 zł. Od tamtej pory ustabilizowała się w okolicach 330 do 350 zł i nie wróciła nawet w pobliże starych poziomów.

Dane Ministerstwa Finansów · 2020-2026

Średnia kwota mandatu w złotych

Iloraz miesięcznej kwoty i liczby mandatów. Nowy taryfikator z 1 stycznia 2022 r. ponad dwukrotnie podniósł przeciętną stawkę.

Dane w tabeli

Warto zatrzymać się przy jednym szczególe: średnia nie skoczyła od razu na docelowy poziom, tylko rosła przez cały pierwszy kwartał 2022 roku. W styczniu w statystyce wciąż rozliczały się mandaty wystawione według starych stawek pod koniec 2021 roku, a policjanci dopiero zaczynali sięgać po nowe, wyższe pozycje taryfikatora. Pełny efekt widać od wiosny 2022 roku.

Najciekawsze jest jednak to, co stało się z liczbą mandatów. Po podwyżce stawek spadła ona z 4,99 mln (2021) do 4,33 mln (2022), a w kolejnych latach ustabilizowała się w okolicach 4 mln. Kierowcy dostają więc mniej mandatów niż przed podwyżką, ale każdy z nich kosztuje przeciętnie ponad dwa razy więcej. Efekt finansowy jest jednoznaczny.

Dane Ministerstwa Finansów · 2020-2026

Kwota mandatów rocznie (mln zł)

Pod słupkami liczba mandatów. Gwiazdka: rok 2026 obejmuje tylko styczeń-czerwiec.

Dane w tabeli

Rok 2021 zamknął się kwotą 735 mln zł. Rok 2022, przy mniejszej liczbie mandatów, kwotą 1416 mln zł. Od tamtej pory system pracuje w rytmie około 1,35 do 1,39 mld zł rocznie, a pierwsza połowa 2026 roku (702 mln zł) wskazuje, że ten poziom zostanie utrzymany.

Dwa miesiące, w których mandaty niemal zniknęły

Największa anomalia całej serii nie ma nic wspólnego z pandemią ani przepisami. W październiku 2022 roku KAS zarejestrowała 347 tysięcy mandatów. W listopadzie już tylko 165 tysięcy, a w grudniu 172 tysiące. To spadek o ponad połowę, do najniższych wartości w całej historii zbioru.

Wyjaśnienie jest znane: od 1 listopada 2022 roku związki zawodowe policjantów prowadziły akcję protestacyjną w sporze o podwyżki, nazywaną akcją „41", apelując do funkcjonariuszy o stosowanie pouczeń z art. 41 kodeksu wykroczeń zamiast mandatów. Dane Ministerstwa Finansów pokazują skalę tej akcji lepiej niż jakikolwiek komunikat: przez dwa miesiące wpływy z mandatów spadły o mniej więcej połowę. Ciekawostka statystyczna: średnia kwota mandatu osiągnęła wtedy rekordowe 391 zł, bo pouczeniami kończyły się głównie drobne wykroczenia, a mandaty wystawiano za te poważniejsze. Protest wygasł na przełomie roku i już w marcu 2023 roku statystyka wróciła do 407 tysięcy mandatów miesięcznie.

Kalendarz mandatowy: końcówka roku jest najłagodniejsza

Uśrednienie sześciu lat danych ujawnia wyraźny rytm sezonowy. Najwięcej mandatów przynoszą marzec i lipiec (średnio po około 388 tysięcy), najmniej listopad (292 tysiące) i grudzień (278 tysięcy). Różnica między szczytem a dołkiem sięga 28 procent.

Dane Ministerstwa Finansów · średnia 2020-2025

Kalendarz mandatowy: średnia liczba mandatów wg miesiąca

W tysiącach. Końcówka roku jest wyraźnie łagodniejsza od wiosny i lata.

Dane w tabeli

Częściowo to efekt kalendarza i pogody: krótszy dzień, gorsze warunki i mniejszy ruch rekreacyjny ograniczają zarówno wykroczenia, jak i kontrole. Swoje dołożyły też jednak zdarzenia jednorazowe, bo to właśnie na listopad i grudzień przypadł policyjny protest z 2022 roku. Nawet po wyłączeniu tego epizodu wzorzec pozostaje: statystycznie grudzień jest najspokojniejszym mandatowo miesiącem w roku.

Osobny świat: straże miejskie i ranking miast

Mandaty straży miejskich i gminnych żyją poza statystyką KAS, bo zasilają wprost budżety gmin. Według danych MSWiA straże wystawiły w 2025 roku 668 tysięcy mandatów na 83 mln zł, wobec 617 tysięcy i 87 mln zł rok wcześniej. Uwagę zwraca średnia kwota: 124 zł w 2025 roku, wyraźnie mniej niż rok wcześniej (141 zł) i prawie trzykrotnie mniej niż przeciętny mandat rejestrowany przez KAS. Straże karzą częściej, ale łagodniej, głównie za parkowanie i wykroczenia porządkowe.

Skoro te pieniądze płyną do budżetów gmin, można je policzyć dla każdego miasta osobno. Zrobiliśmy to na podstawie sprawozdań budżetowych Rb-27S za 2025 rok, wyodrębniając wpływy z grzywien i mandatów od osób fizycznych w rozdziale klasyfikacji budżetowej przypisanym strażom gminnym i miejskim. Suma krajowa (85 mln zł) niemal idealnie zgadza się z danymi MSWiA, co potwierdza wiarygodność metody.

Sprawozdania Rb-27S · wykonanie 2025

Wpływy miast z mandatów straży miejskiej (mln zł)

Dochody budżetów gmin: rozdział 75416 (straże gminne i miejskie), grzywny i mandaty od osób fizycznych.

Dane w tabeli

Czołówka wygląda przewidywalnie: Warszawa (18,8 mln zł), Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Łódź. Aż do pozycji siódmej, na której stoi Zakopane: niespełna 25 tysięcy mieszkańców i 2,9 mln zł wpływów z mandatów straży, więcej niż Lublin czy Szczecin. W przeliczeniu na mieszkańca to około 117 zł rocznie, przy około 10 zł w Warszawie. A rekordzistą per capita jest nadmorski Rewal: 3,6 tysiąca mieszkańców i 0,68 mln zł, czyli około 190 zł na mieszkańca. Wyjaśnienie jest oczywiste: mandaty płacą tam głównie turyści, a sezonowe kurorty utrzymują względnie duże straże, które żyją z parkowania.

Co się dzieje, gdy mandat trafia do sądu

Dane resortu sprawiedliwości ze sprawozdań sądowych dopowiadają dalszy ciąg tej historii. W 2025 roku do sądów rejonowych trafiło 315 tysięcy spraw o wykroczenia, a 82 procent rozstrzygnięć zapadło w postępowaniu nakazowym, czyli na posiedzeniu bez rozprawy i bez udziału obwinionego. Sąd uniewinnił 7,3 tysiąca osób, a wobec 5,8 tysiąca umorzył postępowanie. To znaczy, że wyrok nakazowy jest dziś domyślnym trybem kończenia spraw o wykroczenia, a kluczowym narzędziem obwinionego pozostaje sprzeciw, który taki wyrok anuluje i wymusza pełną rozprawę. Pełny obraz tej statystyki, wraz z 19-letnim trendem i strukturą kar, pokazujemy w analizie danych sądowych o wykroczeniach.

Wnioski

Z danych Ministerstwa Finansów wyłania się system, który po skokowej podwyżce stawek ustabilizował się na nowym, wysokim poziomie: około 4 miliony mandatów i blisko 1,4 miliarda złotych rocznie, przy średniej kwocie w okolicach 340 zł. Liczba mandatów nie wróciła do poziomów sprzed podwyżki, ale wpływy niemal się podwoiły. Do tego dochodzi drugi, gminny obieg: straże miejskie z 668 tysiącami mandatów rocznie, w którym obok metropolii zaskakująco wysoko stoją kurorty. Po zsumowaniu wszystkich obiegów (KAS, CANARD, straże) realna liczba mandatów w Polsce przekracza 5 milionów rocznie.

Dla kierowcy praktyczny wniosek jest prosty: stawka pojedynczej pomyłki jest dziś ponad dwukrotnie wyższa niż jeszcze kilka lat temu, a aktualne stawki taryfikatora potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych. Warto też pamiętać, że automatyzacja nadzoru robi swoje: jak pokazaliśmy w analizie danych CANARD, fotoradary i odcinkowe pomiary dokładają rocznie kolejne setki tysięcy mandatów.

Dostałeś mandat i masz wątpliwości?

Nie każdy mandat jest zasadny, a przyjęcie go zamyka drogę odwoławczą niemal na zawsze. Jeśli masz wątpliwości, nie podpisuj w emocjach. Prześlij nam zdjęcie mandatu lub wezwania, a ocenimy, czy w Twojej sprawie są realne podstawy do odwołania, i przygotujemy gotowe pismo z argumentacją. Sprawdź swoją sprawę.


Źródła danych: zbiór „Dane z mandatów karnych" Ministerstwa Finansów (dane.gov.pl, serie miesięczne styczeń 2020 do czerwca 2026), zbiór „Mandaty karne wystawione przez Straż Gminną (Miejską)" MSWiA, sprawozdania budżetowe JST Rb-27S za 2025 r. (Ministerstwo Finansów), sprawozdania MS-S7 w sprawach o wykroczenia (Ministerstwo Sprawiedliwości), Bank Danych Lokalnych GUS (ludność). Wartości zaokrąglone; wpływy budżetowe mają charakter kasowy i obejmują także egzekwowane zaległości z lat wcześniejszych.

Najczęstsze pytania

Ile mandatów wystawia się rocznie w Polsce?
Według danych Ministerstwa Finansów KAS rejestruje około 4 miliony mandatów karnych rocznie (2025: 4,05 mln). Do tego dochodzi około 668 tysięcy mandatów straży miejskich i gminnych, które trafiają wprost do budżetów gmin.
Ile wynosi średni mandat w Polsce?
W 2025 roku średnia kwota mandatu rejestrowanego przez KAS to około 342 zł. Przed zmianą taryfikatora, w 2021 roku, było to 147 zł. Mandaty straży miejskich są wyraźnie niższe: średnio około 124 zł.
Ile pieniędzy z mandatów trafia do budżetu?
Od 2022 roku kwota mandatów rejestrowanych przez KAS utrzymuje się w przedziale około 1,35 do 1,42 mld zł rocznie. W 2021 roku, przed podwyżką stawek, było to 735 mln zł.
Które miasto ma największe wpływy z mandatów straży miejskiej?
Warszawa: około 18,8 mln zł w 2025 roku. W przeliczeniu na mieszkańca rekordzistami są jednak kurorty: Rewal (około 190 zł na mieszkańca) i Zakopane (około 117 zł), które wyprzedzają metropolie kilkunastokrotnie.
Kiedy wystawia się najmniej mandatów?
Statystycznie w listopadzie i grudniu (średnio 278 do 292 tysięcy miesięcznie wobec około 388 tysięcy w marcu i lipcu). Najgłębszy spadek w historii zbioru przyniósł jednak policyjny protest z końca 2022 roku, gdy liczba mandatów spadła o połowę.

Powiązane artykuły

Dziury w legalizacji fotoradarów: co pokazują dane GITD

Czytaj dalej →

Mniej kontroli ITD, o 30 procent więcej kar. Co pokazują dane inspekcji

Czytaj dalej →

Polski przegląd oblewa 2 procent aut. W Niemczech co piąte, choć auta są młodsze

Czytaj dalej →